Facebook MOMA LinkedIn MOMA Instagram MOMA
Adres:
ul. 73 Pułku Piechoty 1b, 40-474 Katowice
biuro@moma-marketing.pl
Marta: 664 702 724
Monika: 500 200 930

Android z nowym logo. Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej

To nie tylko jedna z najbardziej popularnych marek na świecie, ale codzienne środowisko życia znacznej części ludzkości. Rzecz oczywista jak powietrze i mniej więcej tak samo niezbędna. Google pokazuje, jak należy zmieniać takiego molocha jak Android i dlaczego warto to robić.

Od wielu lat współpracujemy z firmami z branży IT, dzięki czemu trzymamy rękę na pulsie w różnych dziedzinach związanych z technologią. Jeden z naszych klientów intensywnie promuje teraz nowe urządzenia działające w oparciu o system Android w segmentach związanych z przemysłem, logistyką czy dystrybucją i przechowywaniem produktów. To potężny rynek, a Android powoli wypiera z niego system Windows. Specjaliści prognozują, że za kilka lat w firmach produkcyjnych i magazynach nie będzie już urządzeń – takich jak skanery czy terminale – działających w oparciu o Windows.

Kto wie jakie terytoria opanuje jeszcze charakterystyczny zielony robocik?

Android to dziś najpopularniejszy system operacyjny na świecie, wykorzystywany na ponad 2,5 mld różnego typu urządzeń na całym świecie. Większość osób kojarzy go przede wszystkim ze smartfonami i tabletami, ale Android zdążył opanować też samochody, zegarki, inteligentne domy, telewizory czy niemal każdy rodzaj sprzętu gospodarstwa domowego. Otwierasz drzwi lodówki, a tam czeka na Ciebie Android. Android ma dopiero (albo już, w świecie nowoczesnych technologii czas płynie przecież trochę inaczej) jedenaście lat, ale zdążył już zrobić fenomenalną karierę.

Zmiany są dobre, bo są konieczne

Czy to oznacza, że ta superpopularna, globalna marka nie wymaga zmian? Nic bardziej mylnego! Użytkownicy Androida przyzwyczaili się już do jego wypuszczanych co rok nowych wersji. Kolejną dostaną już we wrześniu. Tym razem jednak zmiana jest bardziej gruntowna. Nic dziwnego, że wzbudza ogromne zainteresowanie wszędzie na świecie. Warto jednak zwrócić uwagę nie tylko na to, co się zmienia, ale też na to jak to się dzieje i dlaczego. Obserwowanie ewolucji tak potężnej marki to świetna lekcja dla wszystkich marketingowców i specjalistów od PR, niezależnie od tego czy obsługują firmy wielkie czy małe.

Przechodzimy na dietę

Co się zmienia? Poczciwy robocik towarzyszy teraz nazwie systemu w logo Androida. A sama nazwa pisana jest już nie zielonymi jak do tej pory, ale czarnymi literami, które – jak podkreśla Google –  są bardziej czytelne dla osób z dysfunkcjami wzroku.

Jak dotąd kolejne wersje systemu nazywane były na cześć rozmaitych słodyczy. Był więc Android Cupcake, Donut, Eclair i tak dalej. Co rok kolejny deser. Uroczo, prawda? Następne w kolejności miało być Q. Google zapewnia, że pomysłów na kolejną słodką nazwę im nie brakowało, ostatecznie jednak stanęło na tym, że nowy Android będzie po prostu Androidem 10. Wszystko w imię większej przejrzystości i lepszej dostępności marki. Choć przecież mogłoby się wydawać, że w kwestii dostępności Android osiągnął już absolutne mistrzostwo. „Przez lata słyszeliśmy opinie, że te nazwy w skali globu nie zawsze były w pełni dla wszystkich zrozumiałe. Na przykład głoski L i R nie są łatwo rozróżnialne w niektórych językach. Kiedy więc mówiliśmy o Android Lollipop, nie wszyscy intuicyjnie rozumieli, że chodzi o wersję następującą po Android KitKat. Jeszcze trudniej jest nowym użytkownikom Androida, którzy nie znają przyjętej w nazewnictwie konwencji i nie wiedzą, czy ich telefon wykorzystuje najnowszą wersję oprogramowania. Wiemy również, że w niektórych miejscach placki nie są deserem, a pianki, choć pyszne, w wielu częściach świata nie są popularnym przysmakiem” – można przeczytać na blogu Google.

Nikt nie zadba o ciebie tak jak Google

Co to dokładnie znaczy? Że Google, potężna korporacja (według niektórych gorsza niż Tyrell i Weyland Corporation razem wzięte) jest gotowa pochylić się nad problemem popularności pianek marshmallows, żeby nam było wygodniej. Czy to nie cudownie? Czy można ich za to nie kochać? Jeśli pozwolimy sobie na to szaleństwo i zrezygnujemy na chwilę z sarkazmu, to możemy uznać, że oznacza to jeszcze coś więcej  –ŻADEN PROBLEM NIE JEST ZBYT BŁAHY, ŻEBY NIE BYŁO WARTO SPRÓBOWAĆ GO ROZWIĄZAĆ. Że warto dokonywać zmian, nawet kiedy wszystko idzie jak po maśle. Warto również wymyślić dla tych zmian dobre, proste uzasadnienie i nie zaszkodzi przedstawić je z odrobiną humoru, nawet gdy dotyczą jednej z największych marek na świecie. I że nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej.

 

https://www.youtube.com/watch?time_continue=161&v=-2w7RKAlKTs


Oferta współpracy marketingowej

Co agencja marketingowa może zrobić dla Twojej marki - narzędzia i metody pracy

Zintegrowana komunikacja marketingowa to w praktyce połączenie kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu (!) narzędzi, obszarów i kanałów dla zwiększenia efektywności komunikacji marki z otoczeniem, a w efekcie – osiągnięcia celów. Przejmując odpowiedzialność za działania marketingowe naszych klientów, działamy kompleksowo, łącząc interdyscyplinarne umiejętności i kompetencje. Niezależnie od zakresu i obszaru współpracy działamy strategicznie.  

';